Za co naprawdę nie musisz przepraszać pediatry

Moje gabinetowe doświadczenia są takie, że rodzice przepraszają za wszystko, za często i… za swoje dzieci. Zupełnie niepotrzebnie. Za każdą z wymienionych poniżej sytuacji nie raz usłyszałam przeprosiny, których wcale nie oczekiwałam. Zbieram je tutaj i jestem ciekawa, czy Wam (koleżanki i koledzy – lekarze) zdarzało się być przepraszanym za którąś z tych sytuacji i czy wydawało wam się to wówczas zasadne? I czy Wam (pacjenci i rodzice), zdarzało się przepraszać w którejś z tych sytuacji?  

  1. Za fizjologię.

Czyli za to, że organizm dziecka działa 🙂 Że dziecko w trakcie badania brzucha zimnymi dłońmi osikało lekarza. Że w trakcie badania USG gdy miało uciskane jelita puściło bąka albo zrobiło kupę. Że zwymiotowało na fartuch, gdy lekarz uparł się, żeby zobaczyć nagłośnię.

Tak naprawdę: nie wiem czego się spodziewał, gdy przy rozwiniętej pieluszce dotyka chłodną ręką podbrzusza – to zwykle prowokuje mikcję! Albo gdy zamiast naciskać nasadę języka patyczkiem smyra nim gardło –  każdy reaguje odruchem wymiotnym na taki manewr.

2. Za chaos w gabinecie

Dziecko często gdy wchodzi do gabinetu ma potrzebę eksplorowania nowej przestrzeni, więc nie jest niczym dziwnym, że próbuje zwiedzać gabinet i dotykać wszystkiego co jest w zasięgu jego rąk. Rodzic na wizycie słucha i zajmuje się dzieckiem, ale czasem te dwie czynności się wykluczają: więc jeśli pediatra wpadnie na pomysł ustawienia na swoim biurku porcelanowych figurek, musi się liczyć z tym, że prędzej czy później jakaś drobna rączka je strąci. 

3. Za to, że dziecko zadaje pytania

To naturalne, że osoby myślące – pytają. Pediatrzy nie wyznają zasady, że dzieci i ryby głosu nie mają. Jest ona tak bzdurna, że aż chyba nie wymaga komentarza. 

4. Za brak współpracy dziecka

Rodzice bardzo często pracują z dzieckiem przed wizytą: żeby wyleżało w trakcie badania, żeby nie wierciło się w trakcie pobrania krwi, żeby chętnie współpracowało przy osłuchiwaniu płuc, a gdy wchodzą do gabinetu okazuje się, że dziecko nie wytrzymuje napięcia i zachowuje się zupełnie… inaczej niż byśmy sobie tego wszyscy życzyli. I to jest NORMALNE. Zwykle udaje się jakoś wypracować współpracę, ale naprawdę nie trzeba przepraszać za to, w jaki sposób dziecko reaguje na nową sytuację.

5. Za swoją niewiedzę

Wraz z dzieckiem nie dostajemy instrukcji obsługi, nie wyświetlają się też na nim żadne komunikaty jak na ekspresie do kawy: opróżnij pieluchę, uzupełnij zapas płynów, czas na serwis, czas na szczepienie… Nie ma takiego pytania, na które zareagowałabym oburzeniem: jak to! Macie dziecko i nie wiecie? Nie ma głupich pytań w gabinecie. Ani od dziecka, ani od rodzica.

6. Za to, że konsultowałeś się z innymi specjalistami

Twoje prawo! Jeśli lekarz wie co robi, zna granice swojej wiedzy i niewiedzy: nie ma problemu z tym, że konsultujesz jego słowa i przypuszczenia z innymi i… co więcej: sam to robi, pytając innych lekarzy o opinię, konsultując wątpliwe przypadki.

7. Za to, że nie stosowałeś się do jego zaleceń

Porada lekarska to nie wyrok, z nakazem egzekucji. Pozostań tylko szczery i jasno zakomunikuj to czego nie zamierzasz zrobić/ nie zrobiłeś. Np. Nie podam dziecku tego leku, bo wiem, że na zawiesiny reaguje wymiotami. Nie przestaniemy jeść chipsów bo do meczu musimy coś chrupać… Może się okazać, że są jakieś alternatywne rozwiązania: lek jest również w postaci kropli, chipsy można zamienić na popcorn, albo jarmuż z piekarnika (podobno dobre)

Jeśli lekarz uzna, że ewidentnie rodzic szkodzi swojemu dziecku, albo je zaniedbuje: może zwrócić się do placówek opiekuńczych, sądu rodzinnego, założyć niebieska kartę (w sytuacjach gdy podejrzewa przemoc).

8. Za emocje i łzy

Choroba dziecka to często sytuacja kryzysowa. Rodzice różnie reagują i z wieloma bardzo emocjonalnymi reakcjami lekarze muszą sobie radzić (muszą to nie to samo co potrafią). Niedopuszczalna jest agresja. Nic jej nie tłumaczy: ani w życiu, ani w gabinecie.

To tyle!

 

Wiecie, że ten temat poruszyłam na swoim pierwszym filmie zmontowanym na kanał youtube? 🙂 Jeśli macie ochotę tego posłuchać: to zapraszam Was serdecznie!

https://www.youtube.com/watch?v=pNTgaS13s2o&t=182s

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *